24 grudnia 2014

Rozdział 9

-Kim jest Anna?- Słowa mojej matki powtarzały się w mojej głowie.Co ja miałem jej powiedzieć? Że jest duchem mieszkającym na moim strychu? Cholera, nie! Nie mogę jej tak powiedzieć!

-Harry, słyszysz mnie?

Nie mamo, nie. Musiała powiedzieć coś czego nie słyszałem.

-Pytałam kim jest Anna? Czyżby mój duży chłopiec miał dziewczynę i nie powiedział mi o tym?

Dlaczego ona sądzi, że mam dziewczynę? Dopiero się tu przeprowadziłem.
-A więc tak?- uniosła jedną brew i założyła ręce na biodra.

-Ja.. Coś musiało upaść! Sprawdzę to później.

Nie ma mowy, żebym tam teraz wracał. Ostatnim razem gdy ją widziałem całkiem jasne stało się, że ona mnie nie lubi.

-Cóż, jeśli nie to nie będę cię denerwować... Choć naprawdę nie lubię myśli, że jest inna kobieta w twoim życiu.- starała się powiedzieć łamiącym się głosem jakby miała się zaraz rozpłakać. Boże, mam nadzieję, że nie. Ja naprawdę nie jestem w nastroju do wyciskania soku z mojej matki.Ona może dosłownie w każdej sytuacji stać się smutna lub płakać. -Po prostu się boję, zamierzasz sobie kogoś znaleźć i zapomnieć o mnie. Jesteś moim jedynym dzieckiem, Harry. Trudno mi patrzeć jak dorastasz. Twoja przeprowadzka tu do Kentucky złamała mi serce.

Ona niemal płacze dopóki jej mała spowiedź się nie kończy. Jako dobry syn obejmuję ją mówiąc, że nigdy o niej nie zapomnę.

-Kocham cię, Harry. A teraz dawaj buziaka.- Obróciła swój policzek do moich ust.

Naprawdę kocham moją matkę, ale nie ma mowy, żebym ją teraz całował. Mam dwadzieścia jeden lat, powinna się cieszyć, że ją w ogóle przytuliłem.

-Myślę, że jest dobrze, jednak dziękuję.

Odwracam się od niej.

-W porządku, rozumiem. Myślisz, że jesteś za stary, żeby dać mamie buziaka, rozumiem. To nie tak, że cię urodziłam czy coś. Te dziesięć godzin wysiłku.. Wcale nie czuję się dobrze, ale rozumiem!- A to jest właśnie kolejna rzecz- moja matka jest świetna w sprawianiu, że czujesz się winny, póki nie dasz jej tego co chce, lub przepraszać przez resztę swojego życia.

Jęknąłem składając szybkiego całusa na jej policzku, następnie ocierając się.

-Wciąż jesteś synkiem mamusi.- uśmiecha się ściskając mnie za policzki.

Przysięgam , że jeśli ona nie zacznie traktować mnie jak dorosłego to zaraz znajdę prezerwatywy i rzucę nimi w nią, przypominając, że nie mam pięciu lat!

-Mój chłopiec jest taki przystojny. Wykonałam kawał dobrej roboty.- powiedziała studiując swoją pracę.

-Mamo, to brzmi dziwnie.- mówię otwarcie o jej dziwnych komplementach kierowanych do mnie. A może ona komplementowała siebie. Nie jestem do końca pewny.

Mama proponuje abyśmy obejrzeli film. Początkowo to dobry pomysł, póki nie przyczepia się do wideo ze starego domu, w Londynie, gdy byłem mały. Ja jako dziecko samodzielnie siedzę na krzesełku, podczas gdy mama karmi mnie czymś co wygląda jak zielona fasolka. Mam jedzenie dookoła ust, co jest obrzydliwe, lecz o dziwo podoba mi się to.

-Och, spójrz jaki mały tu byłeś!- Moja mama zaczyna płakać.
Przewijam dalej, nim ona będzie miała psychiczne załamanie nad dorastaniem dziecka.

Przewijam wideo i na moje szczęście w tym momencie jestem maluchem, siedzącym na podłodze, na dywanie w naszym starym salonie. Zaczynam zasuwać na tyłku po podłodze, wlekąc mój zabawkowy pociąg zaraz za mną. Moje włosy były wtedy blond i nie jestem pewny dlaczego, lecz miałem moje niesforne loki, które zamiast brązowe były złote.

To wygląda jak słodkie, domowe wideo. Nic nadzwyczajnego, póki nie wchodzi on. Zaczynają się krzyki, następuje tłuczenia szkła, a moja matka płacze by przestał. Zanim któreś z nas dozna więcej bólu wstaję i wyrywam taśmę, rzucając nią o ziemię. Idę do swojego pokoju, żeby się wyciszyć, lecz tuż za mną słyszę głos mojej matki.

-Harry, przepraszam. Nie wiedziałam, że to tu jest.- mówi zaniepokojonym głosem.-Harry, mów do mnie!- błaga.

Nie zamierzam mówić. Nigdy nie zamierzam mówić. Nie o nim.

-Po prostu zostaw mnie samego! Nie chcę o nim mówić już nigdy więcej! Spal tę taśmę. Nie chcę tego już nigdy oglądać.- Nie chcę na nią krzyczeć, ale nie mogę się powstrzymać. Ten człowiek zrujnował nasze życie.

Kilka minut później słyszę skrzypienie kroków na deskach, których dziś jeszcze nie słyszałem. Przekręcam się na drugi bok i zanoszę się do snu.

***

Następnego ranka wstaję i nim wyruszam do kuchni biorę prysznic. Muszę iść dziś do pracy i mam nadzieję, że moja matka nie będzie mnie dziś denerwować.

Gdy wchodzę do kuchni ona siedzi przy blacie z filiżanką kawy w ręku.

-Dobrze ci się spało?- pyta.

-Tak- kłamię. Spałem fatalnie.

-To dobrze.

Leję sobie kawę i chwytam z lady jabłko. Powinienem powiedzieć mojej matce, że prawdopodobnie będę musiał dziś pracować. Wiem, że nie będzie z tego zadowolona.

-Muszę iść dziś do pracy, będziesz mogła tutaj spędzić czas, bądź udać się do miasta.- mówię jej,- Prawdopodobnie będziesz chciała pojechać do miasta, bo jest tu dość nudno.- Właściwie nie jest tu tak nudno, po prostu nie chcę, żebyś przypadkiem nie wpadła na ducha.

-Chyba wybiorę się do miasta. Może mają tu jakiś mały sklep z pamiątkami.

-Być może.- mówię biorąc łyk kawy.

Nagle rozlega się pukanie do drzwi.

Wszystkie ważne informacje będą umieszczane na tablicy ogłoszeń w prawej kolumnie!

~ Jeśli przeczytałaś - zostaw komentarz ~

22 komentarze:

  1. Świetny!!! ♥♥♥
    Czekam na kolejny! ♥
    I Wesołych Świąt! ♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Żeby ona nie weszła na górę jeny

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny rozdzial!
    Kiedy bd Anna?
    Hazz taki zły ugh :'( jego ojciec -,-
    Nie mam dziś weny do komentarzy :(
    Wesołych świat! :*
    Next! ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mama Harry'ego zaczyna coraz bardziej mnie przerażać i upodabniać się do mojej babci, serio, gdyby kazać im mieszkać przez miesiąc w jednym pokoju ze wspólną łazienką pewnie świetnie by się dogadały.
    Najgorzej będzie jak ta cała Anna pojawi się na dole a pani Styles będzie oglądać telewizję nieświadoma tego, że mieszka pod jednym dachem z jakimś aspołecznym duchem ;c
    To by była masakra.
    Czekam z niecierpliwością na następny rozdział.
    Wesołych świąt! xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały prezencik na święta :) dłuuuugo wyczekiwany rozdział misiu ♥♥♥
    @Klaaudyna328

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne xD ale ta matka... per-fekt! Jakbym widziała swoją haha Za mało Anny! Ja się chce zesrać, a nie czytać jak Harry się wkurza na matke xD ale i tak świetne

    OdpowiedzUsuń
  7. cudowny rozdział :P
    mama Harry'ego >>>> coś czuję że będą z nią jakieś kłopoty
    troszkę za mało Anny i mam nadzieję że niedługo się pojawi :)
    życzę weny i czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja szczerze mowiac czekam na wiecej scen z Ann ^^ Na jakis dreszczyk podczas czytania... No ale rozumiem ze wszystko w swoim czasie. Pozdrawiam! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem ciekawa ile trzeba czekać na kolejny rozdział. Jednym tchem przeczytałam, dziewczyna pisze niesamowicie i smolić to, że Harrego nie lubię! Uwielbiam to opowiadanie.
    Zastanawiam się tylko, czy te wieczne powtórzenia, niekiedy brak składni oraz zapominanie o czasie (bo serio, jest to pisane chyba w każdym możliwym czasie, co jest dziwne!) to wina autorki, czy Twojego tłumaczenia?
    Tak czy siak fajne masz hobby ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że niedługo już się pojawi.:) Jeśli chodzi o czasy to autorka raz pisze w czasie przeszłym, a raz w teraźniejszym. Kiedyś, gdy już mnie "zganiono" za to, że źle tłumaczę, wkurzyłam i pomyślałam, że chrzanię to i całość przetłumaczę w przeszłym, ale teraz uważam, że nie jest to dobry pomysł. Tłumaczę tak jak jest i nie kwestionuję błędów autorki.:)
      Tak czy tak dziękuję i mam nadzieję, że otrzymam od ciebie szablon, bo niezbyt podoba mi się to co sama zrobiłam.;)

      Usuń
    2. Tak właśnie myślałam, ogółem nie powinnaś też przerabiać czy poprawiać jej błędów, więc rozumiem ;)
      Co do szablonu, ach dostaniesz, dostaniesz, bo naprawdę, obecna czcionka razi w oczy strasznie

      Usuń
  10. nareszcie rozdział tak długo na niego czekałam

    OdpowiedzUsuń
  11. Przeczytałam, długo mnie tu nie było mam nadzieję że się nie obrazisz kochana:*****

    OdpowiedzUsuń
  12. Awh.. super rozdział! Nie mogę się doczekać następnego :) Kocham tego bloga
    Mel x

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham to. Czekam na następne ♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Boskie
    czekam na next

    OdpowiedzUsuń